niedziela, 6 września 2015

Maxi summer dress

Światopogląd.
Każdy jakiś ma. Mniej lub bardziej wyrazisty, ale zawsze. Każdy wszakże w swój, indywidualny sposób reaguje na wydarzenia, ludzi wokół. Coś go zachwyca lub oburza, coś mu imponuje, a co innego zastanawia.

Lubię, kiedy ktoś ma skrystalizowane poglądy na dany temat, swoje zdanie, które potrafi wyrazić. Nawet jeśli ja myślę inaczej, taka konfrontacja i dyskusja mają nieocenioną wartość. Zderzanie się z cudzym widzeniem świata kształtuje.
To dlatego irytuje mnie miałkość, nijakość i brak odwagi osobistej w wyrażaniu myśli i postaw. Wolę tych, którzy mają konkretny stosunek do ekologicznej żywności, imigrantów, przepisów drogowych, noszenia mini po pięćdziesiątce, homoseksualistów, religii i wielu innych zagadnień - tych kluczowych oraz mniej istotnych.

Światopogląd jest tak ważną częścią nas samych, że wpływa na to, z kim się przyjaźnimy, za kogo wychodzimy, jak wychowujemy dziecko, jakim jesteśmy nauczycielem, jak dogadujemy się z szefem.

Są sprawy, na które nie mogę pozostać obojętna. Nie jestem na przykład w stanie zaakceptować rasizmu czy kultywowania tradycyjnego patriarchatu, to dyskwalifikuje w moich oczach każdego. Przecież inteligentny człowiek nie może uważać, że czarnoskóry to gorszy gatunek człowieka, a po sól, której zabrakło przy stole, powinna wstać kobieta.

Bywa jednak, że uruchamiam zapasy spokoju i zdrowego rozsądku i dystansuję się do przejawianych przez kogoś poglądów. Dzieje się tak wtedy, kiedy ogólnie lubię czy cenię kogoś i nie skupiam się na tym, z czym się nie zgadzam albo w sytuacjach, w których zwyczajnie nie wato się wychylać. Mądrzej jest wówczas milczeć.




A tymczasem sukienka, którą nabyłam za grosze w lumpeksie. Ma ona jedną fenomenalną zaletę - jest bardzo długa. Niezmiernie rzadko zdarza mi się trafić na maxi, która sięga mi rzeczywiście za kostkę. Ostatnio przesiedziałam trochę na stronach sklepów internetowych, które oferują piękne letnie sukienki w miłych, posezonowych cenach. I co? I nic, wszystko byłoby mi żałośnie za krótkie.







fot. Riko

sukienka (dress) - sh
sandały (sandals) - nn
bransoleta (bracelet) - ?
okulary (sunglasses) - campbell
torebka (bag) - osprey

31 komentarzy:

  1. Zgadzam się z Tobą w 100% Ja nie wychylam się jeszcze w rozmowie z ludźmi, z którymi wiem, że rozmowa sensu nie ma i możliwa jest tylko kłótnia. Niestety niektórzy zdania nie zmieniają mimo, iż racji nie mają. No cóż:)

    Sukienka mega:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś przeczytalam, że najtrudniej jest się porozumieć z 2 człowiekiem... Bo inny światopogląd etc...
    Myślę, że każdego dnia uczymy się dystansu do innego zdania, czy światopoglądu.
    Ja na przykład nie daję zgody na jakąkolwiek agresję.
    A zmieniając temat: sukienka jest boska i wyglądasz w niej bosko!
    Miłego wieczoru. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam identycznie - również uważam, że są sytuacje albo osoby tak ważne dla nas, że nie powinno się w nich lub przy nich ujawniać, że nasze zdanie na jakiś temat jest inne. A już co gorsza - nie dawać do zrozumienia, że nasze zdanie jest lepsze ;)
    Myślę, że tak mają wszycy w miarę kulturalni ludzie - pewne rzeczy po prostu wiążą się z posiadaniem tego, co się nazywa zwyczajowo taktem ;)

    Ale tak ogólnie, to też zdecydowanie wolę towarzystwo osób, które mają poglądy podobne do mnie na kluczowo ważne dla mnie sprawy.
    I trochę boję się tych, którzy ich w ogóle nie mają ;)


    Zazdroszczę Ci tych klopotów ze znalezieniem sukienki odpowiednio długiej - ja zwykle trafiam na te zbyt długie ;P

    Bardzo ładna ta Twoja sukienka - ma ładny, subtelny wzór. I radosna jest taka - na ciepłe dni idealna :)
    Piękna rzecz na pięknej kobiecie - czego chcieć więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. O rany to ile Ty masz wzrostu?? Swoją drogą piękna sukienka:) To co napisałaś to w 100% racja. Też nie lubię takich życiowych meduz tak samo jak osób które przy podawaniu ręki nie patrzą w oczy. Zwyczajnie im nie ufam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życiowe meduzy - dobre, przejmuję to określenie!
      A mam 176 cm.

      Usuń
  5. To ile ty masz tych centymetrów??? Sukienka piękna :) :)
    A z tym co piszesz to się zgadzam tak, że hej, świetnie to ujęłaś, mogę się podpisać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam 176 cm, wcale nie jakaś anomalia, a jednak taką długość trafić trudno.

      Usuń
  6. Cudowna ta maxi i mam wrażenie, że jest uszyta z jakiegoś milutkiego materiału. Pięknie w niej wyglądasz no i gratuluję łupu za grosze :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe są Twoje przemyślenia, lubię je, umiesz ubrać je w słowa... sukienka bajeczna, idealnie z Tobą harmonizuje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ważna sprawa mieć własne zdanie na określony temat ale ważne tez by nie torpedować innych swoimi poglądami. Znam takie osoby, które już z marszu zakładają, że Ty możesz myśleć inaczej. Nie chce mi się z takimi gadać...
    Sukienka wygląda bardzo efektownie, choć długa długość jest mniej praktyczna :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, też ne lubię zacietrzewienia, agresji w wyrażaniu myśli. czasem warto odpuścić.
      A sukienka długa, oj długa, ale jak ja lubię, jak mi tak furkocze między nogami:-)

      Usuń
  9. jak pieknie!!
    Pozdrawiam serdecznie:*


    Ola
    FASHIONDOLL.PL

    OdpowiedzUsuń
  10. Jaka piękna sukienka!!!!!!!!!! Zjawiskowo w niej wyglądasz!!! PO prostu dech zapiera!
    I jak zawsze mądrze prawisz:D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ważne jest żeby mieć swoje własne zdanie, ale też żeby nie narzucać go innym. Konstruktywna wymiana poglądów - zawsze na tak. A sukienka przepiękna. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fantastyczna sukienka.
    Ale u Ciebie jeszcze wakacyjnie.
    Szkoda, że lato już się kończy... ale jesień też lubię byle była ciepła i mało deszczowa. ;) :)
    pozdrawiam

    retro-moderna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Super ta sukienka wygląda, bardzo dostojnie:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Każdy z nas ma swój światopogląd, myślę jednak, że może on ewoluować pod wpływem otaczających nas ludzi, co też nie jest złe. Przecież nikt z nas nie jest nieomylny :).
    Sukienka z sh!!!. Prawdziwa perełka!!! Aż mi się oczy świecą z pożądania ;). Taka delikatna, a zarazem bardzo kobieca. Wyglądasz jak Pani Wiosna!!!
    P.S. Jeju o całą głowę mnie przewyższasz ;)!!! Dla mnie to by była już suknia z trenem ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. Jakos tak wiosennie u Ciebie...Piekna kiecka, a Ty w niej.
    Ja tez lubie ludzi okreslonych - lubie jak bronia swojego zdania, ale nie narzucaja go wszystkim dookola i szanuja odmiennosc pogladow innych.
    Pozdrawiam. ANka

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  17. Przyznam, że wyglądasz w niej fenomenalnie! Ja mam 174 i zgadzam się, z długością zawsze są problemy a ze spodniami to już wgl :-D co do maxi mega mi się podobają ale u kogoś, no nie wiem dlaczego sama jakoś się w nich nie czuje :-(

    OdpowiedzUsuń
  18. Ta sukienka jest przepiękna, długość, wzór, klimat, jaki stwarza. Super!
    A co do poruszonego tematu, to się z Tobą zgadzam, ale bardziej niż ludzi miałkich, bez odwagi do wyrażenia poglądów, nie lubię twardogłowych, którzy niezależnie od argumentów nie potrafią przyznać innym racji i dalej utrzymują swój "jedyny słuszny" pogląd. I jeszcze CI wszechwiedzący! Co znają się na wszystkim i na wszystko mają receptę. Już naprawdę nie wiem, co gorsze:).

    OdpowiedzUsuń
  19. Love your sharing!Nice post

    http://www.backpackbagchanels.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Love you all ,the clothes ,the hair.the shoe!

    http://www.heygoodtimes.com

    OdpowiedzUsuń
  21. cudowna sukienka. zazdroszczę
    www.puffa.pl

    OdpowiedzUsuń
  22. Mądrze napisałaś...i wyględasz zjawiskowo...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  23. zgadzam sie. tez nie lubie nijakich ludzi bez zdania i takich ktorzy potrzebuja duuuuzo czasu zanim sie zdecyduja na cos. Wiesz mowie o blahych sprawach - biore zielona czy niebieska sukienke - a ona mysli i mysli. kupuje zielona. po czym w domu stwierdza ze niebieska ladniejsza i idzie oddac zielona zeby kupic niebieska. rozumiesz?

    ja mam zawsze swoje zdanie, moja mama mowi ze czasem kiedys w leb dostane za to ze jestem do bolu szczera :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Stunning print on that dress. Absolutely beautiful!

    - Anna

    www.melodicthriftychic.com

    OdpowiedzUsuń
  25. oj, jak Ci zazadroszczę i sukienki
    i tego, jak świetnie w niej wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń