niedziela, 20 września 2015

Frilled asimetric blouse

I kolejny weekend w plecy.
Ale przynajmniej był udany.
Wczoraj spędziłam niemal cały dzień na spływie kajakowym. Klawo było;-) Tylko poziom wody w rzece szokująco niski. Co chwilę kajak osiadał na mieliźnie albo szorowaliśmy dnem po kamieniach. Wychodzić też trzeba było, ale wody najwyżej po łydki.

Taka susza mnie zasmuca, bo złowieszczo dowodzi, co wyprawiamy, my ludzie, z naturą. Niepokorni, zuchwali, zachłanni i bezczelni.

To nasz dom przecież. Owszem, mamy prawo do wieczystego użytkowania, ale nie możemy się bezkarnie panoszyć, jakbyśmy go sami zbudowali.
To raczej umowa użyczenia.
Niestety, sprawy potoczyły się, już to wiemy, bardzo źle i o wiele za daleko. Dobrze już nie będzie, a wszystko wskazuje, że tylko gorzej.
Dość często zastanawiam się, kiedy ludzie zaczną się zabijać o pokarm i wodę. To kwestia czasu. I raczej nie będzie miało wtedy znaczenia, czy mamy oryginalne louboutiny albo czy fronty naszych szafek są z litego drewna.
Wszyscy będą w tej samej czarnej dupie.
Na własne życzenie.


Riko nie podoba się ta bluzka. Trudno. Mnie się podoba i nie zawahałam się jej użyć. Nie kocham się szczególnie w kwiatowych printach, ale tu ujął mnie krój. Bluzka jest szyta z koła, asymetryczna i falbianiasta w sposób, który uznałam za ciekawy.
Choć prezentuję ją dziś zupełnie inaczej, kojarzy mi się bardzo wakacyjnie. Espadryle czy skórzane sandałki, kapelusz,luźne szorty, wielka torba i ta bluzka. Widzę to.

Słówko również o butach. Takie właśnie zobaczyłam na nogach pewnej dziewczyny chyba w czerwcu i przepadłam. Jak potem myślałam o jakimś zakupie, to wszystkie oglądane buty porównywałam do tych. Wreszcie stało się, co musiało się stać, kupiłam je.
Są w idealnie chłodnym odcieniu beżu i niewypowiedzianie wygodne. Mogłabym w nich maratony biegać, tak się śmiga;-))
Teoretycznie, przy 176 cm. wzrostu, powinnam darować sobie obcasy, ale czasem po prostu lubię.










fot. Riko


bluzka (blouse) - sh
spódniczka (skirt) - DIY
buty (shoes) - Nessi
okulary (sunnies) - pamiątka z wakacji nn

17 komentarzy:

  1. Faceci są dziwni - im się czasem podobają rzeczy naprawdę koszmarne, a ślicznie ciuchy nie ;P
    Nie dogodzisz - jak nie krytykuje i nie marudzi zbyt głośno, to trzeba puścić mimo uszu i nosić, nosić... bo piękna!

    Zachwyciłam się nią już wtedy, gdy puściłaś zapowiedź na FB ;)

    P.S. nigdy nie rozumiałam dziewczyn, które uważały, że powyżej jakiegoś pułapu wzrostu to nie wolno nosić butów na obasie - przecież co to za różnica? wysoka dziewczyna jest wysoka i bez obcasów, co to kogo, czy ktoś będzie jeszcze wyższy o te parę? tak samo męczy mnie już to ciągłe nagabywanie niższych z kolei na obcasy.

    P.S. (2) Jakie tam ocieplanie i wysuszanie! Zimy coraz bardziej siarczyste przecież ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście puszczam mimo uszu - i to o bluzce, i to o obcasach. I noszę;-)

      Usuń
  2. very nice post :) kisses:)

    http://itsmetijana.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  3. Jesteś bardzo zgrabna i dobrze Ci w krótkich szortach i spódniczkach.Bluzka świetna, a buty też mam podobne i bardzo je lubię.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mądrze napisałaś, jak zrozumiemy to może już być za późno.
    Bluzka super, bardzo ciekawa więc jak Tobie się podoba to noś i już.
    Buty też do Ciebie pasują bo nie każdy może takie nosić.
    Serdecznie pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo fajne buty!
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O co chodzi z bluzką, to nie kumam, ale w głowie faceta siedzieć nie zamierzam ;) przecież zachwycająca jest! Super ten kwiatowy print i świetnie wyglądasz. A buty mnie też urzekły, tyle, że ja nabyć takowych nie zdążyłam, co mnie smucie wielce, może w przyszłym roku, kto wie... Pięknaś Ty :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. To, że zaśmiecamy, zasmradzamy naszą planetę to fakt niezbyt chlubny, ale niski poziom wód w rzekach to tylko anomalia tegoż upalnego lata. Raz susza, raz powódź (Ziemia ma swoje sposoby, żeby się nam odpłacić pięknym za nadobne).
    Bluzka jest śliczna!!! Mojemu Miśkowi też by się nie spodobała, ale ten niebanalny krój mnie na pewno urzeka :)!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. A mi się ta bluzeczka bardzo podoba, kwintesencja lata:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja tez za kwiatami nie przepadam - ale masz racje - tu kroj wynagradza wszystko! Jest pieknie, lenio, n aluzie! Ooo, i buciki tez cudo:)
    Co do "czarnej dupy" - to zgadzam sie - absolutnie ku niej zmierzamy, i brzmi to dosc zlowieszczo...ale ja wciaz mam nadzieje, ze moze sie w czas opamietamy, ze ziemia i jej zasoby nie sa "iewyczerpalne"????

    OdpowiedzUsuń
  10. Bluzka super faceci się nie znają ;-) buty tez fajne

    OdpowiedzUsuń
  11. Gorgeous! I love the bright florals! <3

    – Anna

    www.melodicthriftychic.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Faceci się nie znają. Bardzo ładna bluzka, jednak zapewne tylko właśnie na wysokich osobach jak Ty prezentuje się tak fajnie. No buty rzeczywiście boskie, zazdroszczę :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zapowiadają deszcze, więc miejmy nadzieję, że poziom wód wzrośnie. Oby tylko nie było znów powodzi.
    Bluzka, moim zdaniem, cudna i pięknie ją prezentujesz.
    Pozdrowionka.

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękności ta bluzka!!!! Chyba cały romantyzm zewsząd zebrała!
    Na allegro widziałam podobną maxi.. i bardzo mnie kusiła...ale droga była - 29 zł;)) Może zejdą z ceny ;)

    A z obcasów absolutnie nie rezygnuj! Jeszcze bardziej podkreślają te Twoje długaśne nogi:D
    Super buty i świetna całość!

    Co do niszczenia ziemi, to masz rację... Matko, jak mnie te śmieci wszędzie denerwują...

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękna bluzka ,sandałki też. A mnje sie najbardziej podoba Twój styl narracji. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. A mnie urzekły Twoje nogi a w drugiej kolejności bluzka.

    OdpowiedzUsuń