sobota, 29 sierpnia 2015

oversize summer look

Wzruszają mnie ludzie starsi. Odkąd pamiętam.

Jest w ich ułomnych już ruchach nadspodziewanie dużo uroku. Niezgrabne palce z trudem rozdzielają od siebie banknoty w portmonetce, ręce nie od razu trafiają do kieszeni, czasami drżą, zdradzając przegrywaną walkę z czasem i biologiczną koniecznością.
Głowa wsparta na pochylonej szyi podąża za dźwiękiem wolniej niż kiedyś. Całe ciało już nie jest takie żwawe. Tam, w środku wciąż jest młoda dusza, ale zgarbione, zmęczone życiem i pracą ciało wydaje się z niej drwić.

Oczy tracą blask, zachodzą mgłą, która odbiera tęczówkom barwę i wyrazistość, ale przydaje tego czegoś, co właśnie mnie wzrusza. To gasnące w człowieku siły witalne i jakaś taka pokora. Może spokój. I chyba łagodność.

W starszych ludziach ujmuje mnie też zawsze ich szczerość.
W świecie coraz bardziej zorientowanym na zrobienie ogólnie pojętego dobrego wrażenia, snobistycznych wyścigów, niepotrzebnego frustrowania się tym czy tamtym oraz kompletnego braku dystansu do siebie, szczerość staruszków jest jak błysk normalności.
Oni śmieją się kiedy mają ochotę, mówią, co myślą, zachowują się jak się zachowują i często mają, jak to się kolokwialnie teraz mawia, wybombane;-)
Wdziewają niemodne już, ale za to ulubione i wygodne mokasyny, tuptają do parku, gdzie z sąsiadką narzekają na łupanie w krzyżu, oczywiście aktorsko je demonstrując. Jak się zbliża pewna data, to nie, że subtelna aluzja, tylko wprost: "urodziny mam niedługo. osiemdziesiąte". W kościele, jak nudne kazanie, to się zdarzy na kilka minut załączyć stendbaja.
A kto zabroni?
Że ktoś zobaczy? Phi!

Nade wszystko zaś rozczula mnie swego rodzaju konflikt logiczny, jaki zachodzi w przypadku leciwych osób.  Już nie nadążają za światem, zatrzymali się gdzieś tam, wcześniej i próbują konfrontować tę wewnętrzną pamięć z tym, co widzą w telewizji, za oknem, co reprezentują sobą ich wnuki. Wszystko tak bardzo się zmienia, a oni z roku na rok rejestrowali to coraz wolniej, by wreszcie skapitulować i być dla najmłodszych członków rodziny czy dzieciaków z sąsiedztwa nieco ekscentrycznymi i dziwnymi. Ich punktem odniesienia stało się "za moich czasów" i "a kiedyś to...". Już nie dogonią świata.
I nie próbują, im jest dobrze.
Ale jest druga strona medalu. Nikt nie odbierze tym staruszkom życiowej mądrości. To co mówią, może nie przystawać do dzisiejszych czasów, ale  zwykle niesie ze sobą mądrość nie do przecenienia. To cisi strażnicy wartości, o które najtrudniej się dba i które bezczelnie wychodzą z mody.

To nic, kończę post, wsiadam na rower i jadę odwiedzić moją kochaną, najkochańszą w świecie Babcię.

*    *    *


Sukienka-worek, idealna na gorące dni oraz taką sytuację, że się zjadło kilogram śliwek;-)
Pod spodem sportowy stanik, który wkładam, kiedy idę pobiegać (nie, że to się często zdarza, nie  nie;-))
Srebrne sandały przewygodne i przelekkie.
Wygodnie, prosto, na luzie i bardzo w moim stylu













fot. Igor


sukienka (dress) - River Island
sandały (sandals) - primark
torba (bag) - h&m
okulary (sunnies) - campbell
bransolety (bracelets) - różne (various) ?
pierścionek (ring) - sh
stanik sportowy (sport underwear) - nn



30 komentarzy:

  1. Zauważyłam, że już włączyłam do swojego repertuaru tekst "Za moich czasów..." . Tak, że ten :D
    Fajowo się prezentujesz i na kilogram śliwek faktycznie fason sukienki git ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie łupie w krzyżu, więc jedziemy na tym samym wózku;-)

      Usuń
  2. Sukienka ekstra!
    Oj tak moja babcia zawsze mówi to co myśli, dlatego już jej nie pytam czy obiad smakował ;) A jej ulubione słowa to "kiedyś to nie było...", a jak siedzę przed kompem to słyszę "znowu oglądasz te obrazki", no i generalnie ma wybombane jak to ujęłaś, bo "teraz to nic ją nie interesuje ani w radiu ani w telewizji".
    Pozdrawiam :)

    P.S. Myślę, że jakbyś zjadła kilo śliwej nie byłoby tego widać :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Leć kochana babcię odwiedzić, wycałować za wszystkie czasy. Starsi ludzie inaczej czas postrzegają, z doświadczenia swojego życiowego wiedzą, że warto czasem odpuścić i cieszyć się chwilą, to takie piękne jest. Mogą nas drażnić ich przyzwyczajenia czy brak obycia we współczesnym świecie, ale nas tez to czeka, bo świat pędzi coraz szybciej.
    Sukienka wielce uniwersalna, niejedno pomieści ;) ale sandałki fikuśne dobrałaś :))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Powiem Ci, że dawno na żadnym obserwowanym przeze mnie blogu nie przeczytałam nic tak ładnego i mądrego.

    Pozdrów babcię ode mnie.

    I ciesz się każdym dniem, w którym możesz ją odwiedzać.
    Ja bardzo żałuję, że mojej nie ma już ze mną.
    Każdego niemal dnia łapię się na tym, że mi jej brakuje :(

    Zestaw mi się podoba, sukienka jest super - bardzo "moja" jest.
    Ale nie chudnij już nam, bo znikniesz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, komplement mnie połechtał, oj bardzo;-)

      A z tym chudnięciem to akurat nie wiem o co chodzi. W zasadzie to nie odnotowuję zmian w tym zakresie, constans.

      Usuń
  5. Uwielbiam spędzać czas z moją Babcią, niejednokrotnie zadziwia mnie swoim spojrzeniem na świat, otwartością na życie. Uważam, że jest wspaniałą, niepowtarzalną osobą :)
    Co do oversizowych ubrań - uwielbiam je! Zawsze kupuję o kilka rozmiarów za duże, co pomaga mi bardzo w moich lumpeksowych wyprawach :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja babcia też mnie często zaskakuje. Bywa w tym zabawna, a bywa, że szokuje mnie nowoczesnością poglądów;-)

      Usuń
  6. Dlaczego ten Primark jest na końcu świata! Obłędne sandały!

    OdpowiedzUsuń
  7. oj ze staruszkami różnie bywa szczególnie w Polsce.To wszystko zależy jakie kto ma i miał życie na starość to procentuje.Ja też uwielbiam starszych ludzi ale tych dobrych !!! Znam też dużo zgorzkniałych zlośliwych ,upartych i wcale nie mądrych tylko naiwnych i myslących,że mają racje bo są starsi.Mają tak wyprane mozgi przez kler i tv,że nie rozumieją,że ktoś ma inny światopogląd.Uparci wredni,tosyczni rodzice i tosyczne matki,lekkomanki .Zyczę aby wszyscy mieli pogodną starość,przyzwoite renty i emerytury i wspaniałe wnuki,swoje pasje i zainteresowania bo to ważne na stare lata aby nie żyć dla wnuków i dzieci tylko dla SIEBIE również.
    Na zachodzie widzę bardzo energiczne staruszki,ubrane na różowo,prowadzące nowe auta,uśmiechnięte,życzliwe i szczupłe.Z takich staruszek to ja biorę przykład.Bo jak to miło,że chodzą na kawkę i ciasto do kawiarni bo je stać.W pubie bawią się z wnukami bo to tu normalne.Z mężem zjedzą w restauracji .A w wekkend wybierają się pod namiot.Tak tak starość to nie tylko niedołężność.Zdrowe życie,zdrowe jelita,zdrowe odżywianie,ruch to wszystko procentuje na starość.Moja babcia była bardzo pogodna,zgarbiona z chustką na głowie ale pełna energi i miała wrodzoną inteligencję nie wyuczoną.Jej dzieci to pokolenie obecnie starszych ludzi jest zgorzkniałe ,uparte i sfustowane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wiem, że dziadki bywają ciężkie we współżyciu - uparte, zaściankowe... ale i tak w starości jest coś ujmującego. Ja mam tylko jedną babcię, która jest słodka. A na ulicach zawsze zwrócę uwagę na staruszka(ę), co to ma dobre oczy i to coś...

      Usuń
  8. Sukienka super i cudne sandałki, świetnie wyglądasz. Babcie są kochane...
    Starsi ludzie mają swoje prawa, mają prawo być trochę marudni wszak życie tak szybko przeleciało...
    Ja chce jednak być pogodną staruszką, mam nadzieję, że mi się to uda...serdecznie pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nawet nie chcę myśleć o starości, jakoś tak się jej boję. Aż mi się łezka w oku zakręciła jak to czytałam...

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie opisałaś starość!!! Moja prawie 90-cio letnia babcia (w grudniu robimy jej imprezkę :)), świetnie wpisuje się w Twój opis. Oczytana, inteligentna, żwawa na swój sposób i... zła trochę na tą starość, która tak ją spowalnia :).
    P.S. Sukienka jest świetna, zwłaszcza w sezonie śliwkowo-gruszkowym ;). Nie no, żartuję za Tobą :). Fajny, wygodny fason. Srebro pasuje do niej idealnie :)!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Niestety, nas też czeka starość i to jest smutne. Urzekły mnie Twoje buty. Super!

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękna sukienka a dodatki jeszcze piękniejsze. Baaardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Swietna kieca! Sliwek nie lubie a i ciezko cwicze zeby nie bylo co pod kiecami ukrywac, ale.... wiesz przeciez, ze takie cuda-wianki krojowe w ciuchach to ja uwielbiam!!!!
    Staruszek staruszkowi nie rowny... Znam przepieknych, madrych i cieplych, a le zdarza mi sie tez spotkac zrzedliwych i wrednych. Ale to prawda, starosc ma w sobie duzo zyciowej madrosci...
    Usciski. Anka

    OdpowiedzUsuń
  14. What a cute look! Love how you spiced it up with the colorful combination

    http://www.2015baglvlouisvuitton.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Simple and chic <3 Love those reflective sandals!

    - Anna

    www.melodicthriftychic.com

    OdpowiedzUsuń
  16. great post and blog :)

    http://itsmetijana.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  17. Tacy starsi ludzie, o których piszesz też mnie wzruszają i rozczulają (od razu mam przed oczami mojego dziadka, którego już nie ma).
    Buty i biżuteria - rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  18. No i pokazałaś, że nawet w "worku" wyglądasz fantastycznie:)))

    Ja już babci nie mam... Dziadka nie pamiętam... Ale mam podobne odczucia jak Ty jeśli chodzi o starszych ludzi.
    Uważam, że powinni żyć tak jak im pasuje i korzystać jak najwięcej z tego co mają.
    Jednej cechy tylko nie lubię u co niektórych seniorów... wiecznego narzekania i biadolenia.. Są niestety osoby, którym nigdy nie dogodzisz. Ale, to już się bierze od młodości ;)
    Z wiecznie utyskiwającego młodego, wyrasta gderliwa babcia czy dziadek - czyli popularne teraz "mohery":D

    OdpowiedzUsuń
  19. wskoczyłabym w ten zestaw, cały, bez zmian. Ideał ♥
    ja mam problem z ludźmi starymi, ale obawiam się, ze głóny wpływ na to ma moja praca i styczność z tymi negatywnymi obrazami ludzi starszych.. Tymi oceniającymi, wyzywającymi, zrzędzącymi..

    OdpowiedzUsuń
  20. No cóż, nigdy nie wiadomo, jacy my będziemy na starość... Oceniają i młodzi i zrzędzą też, nie tylko starzy ludzie...
    A często są bardzo roszczeniowi...
    Cudnie, że odwiedzasz babcię i że tak pięknie o Niej piszesz.
    A w sukni na upał bardzo Ci do twarzy...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  21. I love your handbag,and your style is so attract with me.

    http://www.hollisteroutletestore.com

    OdpowiedzUsuń
  22. The dress is so beautiful on you

    http://www.lvbagukshop.com

    OdpowiedzUsuń
  23. zauroczyłam się kosmicznymi dodatkami :)

    OdpowiedzUsuń