czwartek, 16 kwietnia 2015

Spring comfy outfit - perfect for a walk

Mam myśl. By rzucić wyzwanie. Najpierw sobie, potem Wam.
Trzy dni (słownie: trzy długie dni) bez telewizji i komputera. Wiem już nawet, kogo z Was bym nominowała. Ha!

Youtube jest pełen filmików, na których ludzie polewają się wodą. Na pewno pamiętacie popularne jeszcze nie tak dawno Ice-Bucket-Challenge. Idea z pewnością szlachetna, pytanie tylko, ile osób spośród tych, które efektownie wylały na siebie wiadro wody, przelały dolary na cel, który akcji przyświecał. Śmiem twierdzić, że znikoma część.

Mój pomysł nie byłby może charytatywny, ale na pewno w jakimś stopniu ratowałby życie rodzinne i towarzyskie oraz cudownie pozyskiwał czas -na przykład na cieszenie się urokami wiosny. Osobiście telewizji nie poświęcam wiele uwagi, ale przy laptopo, owszem, posiedzieć lubię. Moi chłopcy to już w ogóle dramat, jeden gorszy od drugiego. Ostatnio straszliwie mnie męczy jazgot tych wszystkich odbiorników i bardzo frustruje świadomość, że zbyt często mam komputer na kolanach. O ileż lepiej byłoby wyjść na wieczorny spacer, pogadać przy kubku kakao...

Trzy dni. To nie tak dużo. Dalibyście radę?  Powiedzcie mi.

*    *    *

Po pierwsze, utwór na dziś. Posłuchajcie tekstu, ciekawy.

Po drugie, zdjęcia. Chciałoby się zanucić  Ale to już było
Było, niemal identycznie. Tylko szal i nakrycie głowy się zmieniły. I spodnie, choć tym razem też obdartusy. Ale cóż poradzić, to jest zestaw, w który na wiosenny spacer w teren chętnie się ubieram. 

Szal po Mamie. Czapka z szafy Riko. Nie macie jakiegoś deja vu? :-)


Zdjęcia zrobiliśmy w drugi dzień Świąt Wielkanocnych. Było chłodno, ale zachodzące słońce cieszyło oczy. Mieszkamy niedaleko Warty. Poszwendaliśmy się trochę nad jej brzegiem.
I wyjaśniło się, dlaczego wiosna tak opornie do nas przychodzi!!! Marzanna wciąż tam smętnie pływała...;-)


 Ale nic to. Marzanna podobno już zbliża się do Bałtyku, a wszystko wokół dumnie oznajmia, że wiosna jednak ochoczo się rozgaszcza.










fot. Riko

Pamiętajcie, mili moi, że możecie - ba, nawet wskazane! - odwiedzić i polubić mój kawałek internetów.



blezer (blazer) - next
golf (turtleneck) - zara (sh)
szal (scarf) - po mamie (mum's wardrobe)
czapka (hat) - mężowa (hubbie's wardrobe)
spodnie (jeans)  - sh+diy
torebka (bag) - nn
buty (shoes) - ccc



31 komentarzy:

  1. Ja z rodzinką od czasu do czasu robię "dwudniówki" to i trzy byśmy dali radę.
    Na początku trochę smętnie, ale potem, gry planszowe, kopanie piłki, spacery, kalambury, gadanina. Fajnie.
    A ubraniowo, czy było, czy nie, nadal mi się podoba bardzo:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Bez telewizora dałabym radę, ostatnio był w reperacji i tragedii nie było. Z laptopem gorzej, dałabym radę ale jakby odłączyli internet ;) Chociaż z babcią codziennie oglądamy 1 z 10, byłaby zawiedziona gdybym nie przyszła do niej, więc niestety nie podjęłabym wyzwania.
    Zestaw idealny na spacer :) Chciałabym żeby wiosna już rozgościła się na dobre, ale coś mi się o uszy obiło, że w niedzielę znowu ma by zimno, oby to nie była prawda.
    Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie mam telewizji :) nie ma problemu .
    Internety . Zdąża sie . Ale nie często , bo internety w telefonie to jak nie zajrzeć . Ale weekendy za granica odcinają sieć , czy wakacje w Pl - to i dwa tygodnie bez wirtualnego świata nie jest problemem .
    Dzieci wogole nie korzystają . No czasem w deszczowy weekend jakaś bajkę na kompie .
    Poza traceniem czasu można tez pożytecznie wykorzystać czas . Na naukę języków . Ja prawie każda chwile wykorzystuje na słuchanie podcastów - po fr czy niemiecku . Wiec pod tym względem tu i teraz byłoby mi trudno odstawić sieć

    OdpowiedzUsuń
  4. No mam dejavu ;) Mnie nie nominuj w razie czego;) bo to bez sensu. Nie mam telewizora od 3 czy 4 lat. Z neta co jakiś czas rezygnuję choćby na tydzień czy dwa gdy jadę na wakacje albo do rodziców co go odstawiam, szkoda mi tracić tak ważnych w życiu chwil:) Więc odpowiadam tym samym na Twoje pytanie tak dałabym radę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetny pomysł, ale szczerze ? nie dałabym rady . komputer, internet i komórka to jest dla mnie coś.. bardzo ważnego i potrzebnego :))
    świetne stylizacja , taka..szkocka :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Twoja stylizacja przypadła mi do gustu, chociaż sama nie mam takich czapek. Może kupię. Jeżeli chodzi o komputer, to byłoby ciężko, gdyż przez prowadzenie bloga sporo siedzę. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. no i co, że było ;)?
    jak coś jest w dobrym guście, to można to tysiące razy oglądać ;)

    takie jest moje zdanie ;)

    trzy dni bez komputera?
    owszem, w wakacje ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie ma opcji nie dałabym rady , telewizja spokojnie odpada bo rzadko oglądam , ale internet , komputer ? Chyba zaczęłabym obgryzać paznokcie :D
    góra zestawienia jest świetna , kolorystyka , kratka , bomba ! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bez telewizji - bez problemu, i tak nie ogladam;) Bez komputera gorzej, bo ja tu na wygnaniu to dzieki niemu glownie mam kontakt ze swiatem, rodzina, przyjaciolmi... ale tylko trzy dni? -spokojnie dalabym rade:)
    Dobrze, ze mam pamiec dobra ale krotka... cos mi tam swita, ze podobnie juz bylo, ale jest pieknie, wiec warto sobie przypomniec:)
    Pozdrawiam! Anka

    OdpowiedzUsuń
  10. bez komputera to ciężko;p bez telewizji to spokojnie dałabym radę, bo i tak nie oglądam ;p Bardzo, ale to bardzo podoba mi się sweterek! <3
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  11. świetny zestaw! sweter jest cudowny!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja będę miała tydzień bez laptopa i internetu trochę odpocznę ;-) a telewizor to okupują dzieciaki lub mąż i w domu lecą bajki albo samochody ;-) zestaw super

    OdpowiedzUsuń
  13. bez tv żyję od lat jako i moi najbliżsi -
    komputera dość niedawno nauczyłam
    lubić w domowym zakątku - dotąd był
    dla mnie tylko pracowniczą zmorą...

    OdpowiedzUsuń
  14. Głupie to było z tym polewaniem wodą, jak nie wiem co. Nawet jeśli charytatywnie, to żal ściskał serce za marnowanie tyle wody(a w Afryce susza).
    Dałabym, nawet powiem więcej, daję radę. TV prawie nie oglądam. Komp na wyjazdach zawsze odstawiony, nawet w telefonie i to dłużej niż 3 dni. Komp na codzienne 3 dni? Mogłabym. Pod warunkiem wolnego od obowiązków firmowych. Co raczej nie ma miejsca, jestem na stałę podłączona, w ciągłej gotowości. Nigdy nie wiem co i kiedy wyskoczy, nagłe telefony, że mam pilnie coś gdzieś mailem przesłać, odesłać - no, tu nie mogę zagwarantować ...Siła wyższa. Oj, marzę już żeby tak się urwać ze smyczy, wyrwać z sieci...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam napisać, że nie mam deja vu, bo mam sklerozę :D Tak Ci dobrze w takich czapkach, że noś, noś i noś!

      Usuń
    2. Cieszę się, że ktoś jeszcze mówi głośno, że to było głupie, z tym polewaniem się wodą.

      Usuń
  15. Bardzo ładne klimatyczne zdjęcia tutaj u Ciebie i Ty taka ładna ,podoba mi się :))
    Ja wyzwania nie podejmuję,może bym i dała radę ....ale teraz ? mam urlop i chętnie do neta sięgam a i do TV :)) haha,każda wymówka dobra :) ja bym tak chciała 3 dni warzywa-owoce,ale zebrać się nie mogę,kiedyś dałam radę chyba 6 dni,figurka zyskała wtedy ,że hoho !

    OdpowiedzUsuń
  16. och, Twój sweter jest cudowny! Przygarnęłabym go i nosiła z tymi spodniami! ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. Very pretty outfit!


    http://kissthestarsblog.blogspot.ro/

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja nie mam potrzeby, żeby odstawiać komputer. W pracy to mus, a po pracy to samej nie zawsze mi się chce.
    Co do zestawu to tak trochę w angielskim stylu. Podoba mi się :-))

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale super wyglądasz ;) tak angielsko, podoba mi się bardzo!

    OdpowiedzUsuń
  20. Wyglądasz rewelacyjnie. Uwielabiam taki dandysowy styl :)
    TV również lubię, więc byłoby ciężko, ale może, może........ :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Telewizora nie mam wiec nie byłoby problemu. Z internetem gorzej, ale jakby się uprzeć to chyba dałabym radę :)
    Fajnie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Love the layers, patterns and textures here! Well done!

    - Anna

    www.melodicthriftychic.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Odstawienie komputera na studiach informatycznych to byłby średnio dobry pomysł :D
    Fajoski swetropłaszcz :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ładny ten zestaw i ponadczasowy:)
    Hah nawet nie wiedziałam o tym wyzwaniu, tzn. coś tam gdzieś mi przemknęło ale nie uznałam sprawy za wartej wnikania;) Naprawdę się cieszę, że u mnie na wiosce był kiedyś bardzo kiepski internet z bardzo limitowanym transferem, dzięki temu mam odruch zaglądania tylko na te strony, które naprawdę mnie interesują. Świadomie też nie chcę mieć internetu w telefonie, nie ma to nie kusi. Za to staram się mieć zawsze pod ręką książkę albo szkicownik;]

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo podobają mi się Twoje stylizacje:) Z pewnością będę zaglądać częściej:)

    OdpowiedzUsuń