wtorek, 7 kwietnia 2015

Ciepłe poncho w wietrzny dzień

Dziś krótko.
W święta było chłodno. Opatulałam się. Wielkanoc kojarzy się ze spacerującymi rodzinami - wszyscy w pastelach, wystawiają buzie do słońca, pani szczęśliwe, że miały okazję włożyć nowe szpileczki, panowie wreszcie zrzucili ciężkie i smutne kurtki...
A tu zonk. U nas nie padało, ale wiało i jeśli już ktoś się wynurzył z domu, to raczej w ciepłym odzieniu i z kapturem na głowie.
Ja na cebulkę - cieplutki golfik, kurteczka, kozaki, no, jesczze jedną nogą w zimie.
A ten ponczootulacz odziedziczony po Mamie wspaniale tuszował obżartego brzusia.

Parwie cały zestaw skompletowałam z rzeczy odziedziczonych po Mamie. A czapka skradziona (znów) Riko.


 











fot. Riko

PRZYPOMINAM WAM O KONKURSIE NA MOIM FANPAGE'U


poncho  - po mamie (from my mum's wardrobe)
spodnie (pants) - po mamie (from my mum's wardrobe)
kurtka (jacket) - nn
golf (turtleneck) - sh
torebka (bag) - po mamie (from my mum's wardrobe)
kozaki (boots) - intershoe
czapka (hat) - z szafy męża (from my husband's wardrobe)

22 komentarze:

  1. To prawda, Swieta pogodowo do kitu byly...:(
    A widac, ze styl ubierania tez oziedziczylas po Mamie, skoro tak chetnie zakladasz Jej rzeczy... Widac, ze tez miala swietny gust! Ponczo super! A w "meskiej" czapeczce Ci pieknie... Moj Malzonek ma cala kolekcje kaszkietow...tez chicalam Mu podebrac, ale jakos tak slabo w nich wygladam;)
    Usciski! Anka

    OdpowiedzUsuń
  2. No, pogoda była głupia, 200 razy na dzień się zmieniało. Słońce, śnieg, wietr, deszcz. Szok. Ale cóż, nic się nie dało zrobić. Poza ubieraniem, rozbieraniem :)) Bardzo Ci pasuje takie męskie narycie głowy, wyglądasz całościowo... jak Ty :) :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja się z domu wynurzyłam więc tylko raz i założyłam jedyną ciepłą kurtkę, którą mogę jeszcze zapiąć :P Mam nadzieję, że pogoda się poprawi, bo nie chciałabym koczować jak więzień w domu. Pięknie Ci w czerwonym :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę, że chociaż trochę słońca miałaś - zawsze coś. U mnie padał śnieg, było buro, nijako i szaro.
    Zazdroszczę, zazdroszczę, że u Ciebie TYLKO wiało ;)

    zestaw w Twoim stylu - kojarzą mi się te kaszkiety z Tobą jak diabli, Magdo.
    I takie omotania wszelkie.
    Lubię, lubię mocno!

    OdpowiedzUsuń
  5. Genialnie wygladasz w tym płaszczyku
    Fajnie, że możesz mamie podkradać rzeczy
    Dziś u mnie też jest w końcu słońce, bo już za nim tęskniłam

    OdpowiedzUsuń
  6. No pięknie ślicznie w czerwieni wyglądasz, to Twój kolor!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ponczo i czapka wymiatają! Super całość!
    U mnie też było w kratkę i bez kapelusza ani rusz:)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Poncho w szafie mam . Ale nie jestem fankom .
    Na Tobie w tej czerwieni i kaszkiecie - normalnie rządzisz . Myśle ze ten kaszkiet to już na stałe powinien sie przeprowadzić do twojej szafy !

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna stylizacja. Taka energetyczna. Rewelacyjne ponczo. Kozaczki przydałyby mi się. Butów nigdy za dużo.

    OdpowiedzUsuń
  10. Tym razem nie będę wylewna, ani oryginalna w swojej wypowiedzi. Cały zestaw po prostu genialny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Love the bright red! Fantastic boots <3

    – Anna

    www.melodicthriftychic.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Super wyglądasz ja sobie w Wielkanoc nie odmówiła szpileczek ;-) troszkę było mi zimno ale dałam radę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudownie! Wspaniałe kolory

    pozdrawiam,
    Ola z Fashiondoll.pl

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie w święta były cztery pory roku, ale i tak dużo spacerowaliśmy:)
    Ponczo i te spodnie genialne!:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Rewelacyjne ponczo w pięknym intensywnym kolorze! :)
    Zapraszamy do siebie!

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj te poncza to są jednak zmyślne;) Robią za kocyk, za płaszczyk i szalik i nawet brzusia maskują;):) Ładnie Tobie w czerwonym!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. super energia!!!
    a kaszkiety kocham -
    i u kobiet i u mężczyzn!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Wyglądasz pięknie.

    OdpowiedzUsuń