sobota, 7 lutego 2015

Schronisko "Azorek" i Puzon

Post będzie ideowo-promocyjny.

Póki co nie zdecydujemy się na psa w domu, ale pomślałam, że Igor na swój sposób mógłby mieć swojego pupila. Pojechaliśmy do najbliższego schroniska , by wziąć jakieś psiaki na spacer. Zakupiliśmy wielką pakę karmy i przekąski do kieszeni, żeby urozmaicić towarzyszom ewentualną przechadzkę.

Ten pomysł obijał mi się po głowie od dość dawna, ale zrealizowaliśmy to po raz pierwszy. Pani opiekunka, widząc nowicjuszy, zasugerowała niewielkie i raczej łagodne psy.
Riko załapał się na rocznego Mopsa ze skłonnościami ADHD, Igor zaś dumnie przejął opiekę nad małym, grubym Puzonem.

I co?
Tak jak myślałam. Nasz syn przepadł. Było widać, że bardzo się cieszy, jest przejęty, a całe przedsięwzięcie jest strzałem w dziesiątkę.
Głaskał swojego podopiecznego, mówił do niego z wielką czułością, częstował smakołykami, biegł lub wolno kroczył, w zależności od potrzeb Puzona.
Obok schroniska jest las. Idealna lokalizacja. Spacerowaliśmy tam godzinę i wszyscy, łącznie z pieskami, byli zadowoleni.
Zapoznałam się z historią Puzona. To już stary pies. Pomyślałam, że to może niedobrze, aby Igor przywiązywał się do niego, bo może niedługo odejść i będzie przykra sytuacja. "Może chcesz sobie wybrać innego pieska", sugerowaliśmy. Nie było o tym mowy.

Teraz codziennie błaga nas, byśmy udali się do "Azorka". Planuje, co kupi swojemu nowemu przyjacielowi i cieszy się na myśl, o spędzonym z nim czasie.
Bingo!




Co do samego schroniska, podziwiam ludzi, którzy tam pracują. To bardzo trudna, brudna i wymagająca praca. I nie wyobrażam sobie, że robi to ktoś bez powołania.
I pracownicy, i wolontariusze to osoby z wielkim sercem, za które psiaki pewnie dziękują, jak tylko umieją.

Kochani, zachęcam Was do adopcji zwierząt ze schronisk, a jeśli nie możecie pozwolić sobie na trzymanie psa czy kota w domu, wspierajcie te miejsca - groszem, jedzeniem, obecnością.




W "Azorku" jest dość skromnie, są bardziej ekskluzywne schroniska;-) Ale to nie ma raczej znaczenia. Pieski są takie same - spragnione miłości i troski, osamotnione, skrzywdzone przez ludzi. Ale inni ludzie mogą im pomóc.


A teraz przedstawiam Wam Pana Puzona. Prawda, że kochany?


Puzon





fot. Riko/ja

oczywiście nie ma lepszego utworu dla dzisiejszego posta

8 komentarzy:

  1. Biedne są te wszystkie porzucone psiutki! I nie tylko psiutki bo i kociaki takowe się w schroniskach znajdują. Ja moją Kicię zgarnęłam z ulicy. Robicie kawał dobrej roboty zabierając zwierzaki na spacer, poświęcając im czas i uwagę!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja to nawet nie umiałabym psa na smyczy trzymać - nigdy w życiu tego nie robiłam, całe życie tylko koty i chomiki u mnie były ;)
    więc wielkie gratulacje dla Synka ;)

    bardzo fajny pomysł na wyrabianie wrażliwości u dziecka!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna intencja, jestem psiarą, na koniec czytania wzruszyłam się....

    OdpowiedzUsuń
  4. Jesteś niesamowita !!! Pomysł genialny i jaki zwyczajnie dobry .
    Ja jestem kociarà , ale niestety kota mieć nie możemy . A nawet twojego pomysłu podłapać nie możemy bo tu tylko boskie hotele dla zwierząt , bezdomnych nie ma . Chyba nie chce wiedzieć co dzieje sie z tymi niechcianymi już . Bo w to ze ludzie kochają
    Zwierzęta i ich nie porzucają w to nie wierze ...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ilekroć oglądam zdjęcia psiaków ze schroniska robi mi się przykro :( Fajnie, że są jeszcze ludzie którzy im tak pomagają! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeśli my nie zatroszczymy się o zwierzaczki, to kto?
    Fantastyczny pomysł. Czekamy już, planujemy - za kilka lat jak będziemy z M. na emeryturze, to wreszcie przygarniemy jakiegoś psiaczka. Na razie to niemożliwe.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniały post, piękne zdjęcia:) To cudowne, że realizujecie takie rodzinne projekty. Najwspanialsza jest w nich ta wartość wychowawcza, nauka wrażliwości, przekazanie dzieciakom, że nasi bracia mniejsi mają potrzeby bardzo podobne do naszych... I wcale mnie nie dziwi ta natychmiastowa zażyłość Twego synka i Puzona :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń