sobota, 31 stycznia 2015

fur stole

Wprowadzam pewien nowy zwyczaj.
Zainspirowana tym postem pewnej poszukiwaczki stylu, postanowiłam każdy wpis poprzedzić piosenką. Moja playlista jest niezmiernie długa, więc utworów wystarczy na sto lat blogowania.

Nie szukajcie klucza, według którego dobieram utwory. Nie jestem fanką jednego zespołu, miłośniczką określonego gatunku. Raz porywa mnie pop, raz rozsadza stary, dobry grunge, ale i koi klasyka czy chillout. Poszukuję, ale i wciąż wracam do kawałków, które poznałam wiele lat temu.

Dziś utwór, o którym pisałam jakiś czas temu na moim funpage'u. Usłyszałam to po raz pierwszy, jadąc autem. Trójka nadawała akurat swoją listę przebojów. Zatrzymałam się nawet na poboczu, by posłuchać tak naprawdę, w skupieniu.
Muzycznie dobre, tekstowo też nie najgorzej. Proszę: Graffiti on a train.

A ja dziś w etoli. Riko kręcił nosem, że to wkładam. Ale na szczęście to ja decyduję, w czym wychodzę z domu.
Uparłam się, bo choć mam ten dodatek od dawna (oj, wtedy jeszcze nikt nie myślał, że wszelkie futrzaki będą tak modne), nigdy przedtem nie miałam go na sobie.

Do tego, trochę przewrotnie, cieniutka koszulowa bluzka. 
















 



fot.Riko



I jak, podoba się Wam ten zestaw? Ja czułam się w nim całkiem nieźle.

płaszcz (coat) - krawcowa (sewer)
etola (fur stole) - sh
spodnie (jeans) - nn
koszula (shirt) - sh
torba (bag) - nn
buty (shoes) - nn
rękawiczki (gloves) - dorothy perkins



31 komentarzy:

  1. Mi się to futro bardzo podoba, z tym płaszczykiem idealnie, jeansy przełamują hmm tę futrzaną klasę i jest po prostu naturalnie. To nie był może konstruktywny komentarz, ale bardzo szczery! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie było mnie u Ciebie chyba sto lat - kiedy wracam do domu późnym wieczorem, to mam w blogrollu do przejrzenia milion blogów, i zanim odwiedzę wszystkie, to komputer mi się już wiesza, więc wkurzona zamykam go i idę spać.
    mam zaległości na dwa miechy przeglądania.
    no cóż - etola jest ładna.
    i komu jak komu, ale Tobie, to w niej do twarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardz interesujacy pomysl z ta etola, podpatrze :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie widze jak moge Cie obserwowac?? slepne???

      Usuń
    2. Nie wiem, ale mnie się wyświetla liczba moich obserwatorów, czyli jakoś można. Ale pomogłam, co? ;-(

      Usuń
  4. To będzie moja ulubiona stylizacją, super!!! utwór też fajny.. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo oryginalnie i bardzo fajnie . Etola jest piękna i pasuje i do płaszcza i do koszuli .
    A co do obserwatorów , można tylko sie dołączyć w Google plus , a ja nie lubię . Można tez uruchomić zwykłych obserwatorów bloggerowych ,

    OdpowiedzUsuń
  6. Sprawdza się powiedzenie, że jeansy pasują do wszystkiego...do futrzaka też. Pięknie i oryginalnie wyglądasz iiii masz bardzo zgrabne nogi, idealne do spodni rurek.

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajna stylizacja, a najfajniejsze dżinsy :) :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O ja cie krece jak milo... choc raz w zyciu kogos zainspirowalam, hahaha;) to powiem nieskromnie, ze to fajny pomysly z tymi piosenkami - a ja wlasnie na jutubie "mecze" Al Bano i Romine Power - dasz wiare????
    O i etola - teraz to Ty mnie zainspirowalas!! Moja to moze nie taka okazala (kolnierz futrzany zaledwie), ale tez lezy w szafie - trzeba nad nim pomyslec..:) Fajne, proste zestawienie tej etoli z kasykiem dzinsy+koszula - a wyszlo bardzo interesujaco!
    Usciski i dzieki raz jeszcze;) Anka

    OdpowiedzUsuń
  9. Super ta etola :) mi też się podobają takie futrzane dodatki, ale z prawdziwego futra, tylko jakoś nie mam odwagi ich nosić.
    P.S. Poznanianka?? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może mieszkamy, gdzieś nie daleko siebie? Hehehe... :D bo ja też z pod Poznania :)

      Usuń
  10. Oooj Browar! Ze sto lat tam nie byłam:) ;) Riko niech nosem nie kręci bo bombowo wyglądasz!!! Jak 100 dolców. Lubię takie przewrotne zestawy:) A jak chcesz płaszcz to pisz na maila!:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziękuję za miłe słowa na moim blogu, ta niedzisiejszość to dla mnie piękny komplement;) Co do podyplomówki, to Ilustracja i Komiks w Łodzi.
    Przepiękne połączenie płaszcza z etolą. W ogóle płaszcz cudo, nerwowo przewijam w dół, a tu zła wiadomość, że nie da się takiego kupić;p Zdolna krawcowa.
    A utwór miły, też lubię (tak jak radiową Trójkę).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten płaszcz nie jest skomplikowany i każda krawcowa go uszyje

      Usuń
  12. Ten płaszcz bardzo mi się podoba! Fajnie w tych dżinsach i koszuli wyglądasz:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Rany! Jak Ty pięknie nosisz tę etolę! Klasa w dżinsach! I szyk!
    Przyznam szczerze, że nie wiedziałabym jak ją wykorzystać... Może kiedys zgapię od Ciebie:))

    OdpowiedzUsuń
  14. Etola jest piękna! Jak mogłaś jej wcześniej nie założyć :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Beautiful cozy chic look! <3

    - Anna

    www.melodicthriftychic.com

    OdpowiedzUsuń
  16. biała koszula + hit sezonu, czyli futrzak + denim = perfekcyjny look :) czuję się zainspirowana.

    OdpowiedzUsuń
  17. Pięknie, szyk i elegancja, podoba mi się!
    a z muzyka mam podobnie, mam kilka ulubionych zespołów, ale często porywa mnie coś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
  18. A widzisz kochana jak moda wraca :) Gdyby nasze mamy i babki nie wyrzucały swoich ciuchów, butów, to teraz niezłe perełki byśmy miał :) hehe
    Świetny futrzak, urozmaica zestaw i sprawia, że coś fajnego, niebanalnego tu się dzieje :) Super wyglądasz :)
    Miłego dnia :)
    Daria

    OdpowiedzUsuń
  19. Trafiłam na twój blog przypadkowo i bardzo mi się podoba
    oby tak dalej, życzę powodzenia w dalszym prowadzeniu
    będę tutaj częściej zaglądała, pozdrawiam i zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  20. Etola świetna. Bardzo ciekawie ją wyeksponowałaś. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetny masz styl i cudnie go prezentujesz!

    OdpowiedzUsuń
  22. Takie brązy i beże bardzo dobrze się komponują z Twoją urodą.

    OdpowiedzUsuń
  23. zachłystnęłam się tą rzeźbą! CUDNA!

    OdpowiedzUsuń