wtorek, 4 listopada 2014

total beige

Cisza jest muzyką - tyle razy słyszy się lub czyta to wyrażenie, że wydaje się li tylko wytartym idiomem, banałem, frazesem. Ale przecież tak właśnie jest - cisza potrafi pięknie wybrzmiewać. Ma wiele zalet. Resetuje, porządkuje w głowie, bo w niej człowiek, niczym nie rozproszony, myśli.
Cisza mnie czasami wprawia w trudny do nazwania niepokój, jakby wraz z nią zdradziecko czaiło się coś niedobrego. Przede wszystkim jednak jest przestrzenią dla zmysłów, dla refleksji, dla posłuchania własnego oddechu czy pośpiewania sobie. O tak, można się w nią miękko zapaść, ale i celebrować ją w ożywiony i spontaniczny sposób.

Pokrewnym dla ciszy zjawiskiem jest samotność. Zasadniczo, tak  w życiu, mam bardzo silnie rozwinięte instynkty stadne;-) Nie nadawałabym się chyba na długotrwałego singla, a pusty dom wydaje mi się po prostu nie taki jak należy.
Ale c h w i l e samotności, wyszarpywane codziennemu zgiełkowi i krzątaninie, to co innego. Taka samotność to przywilej. Bardzo lubię pobyć sama ze sobą, wiedząc, że o nic nie muszę się troszczyć, że po prostu mogę sobie pozwolić na taki mały luksus. Wiecie, takie egoistyczne chwile, niezmącone obowiązkami, czyimś czekaniem, czyjąś obecnością.

W ciszy i w takiej zdrowej samotności dużo myślę, dyskutuję ze swoim wewnętrznym głosem, toczę boje, relaksuję się. Cokolwiek to jest, zależy od aktualnego stanu ducha i pozwalam sobie go uwolnić.


A co dziś? Dziś warstwowo i beżowo. Właściwie cała góra, to znaczy kurtka, golf oraz spódniczka,  to sh. Całość jest mocno w moim stylu, bo jest i dzianina, i oversize, i beże.








fot. Riko


kurteczka, golf, spódniczka (jacket, turtleneck sweater, skirt) - sh
rajstopy (tights) - biedronka, ach biedronka
zakolanówki (overknee socks) - nn
torebka (bag) - nn
buty (shoes) - deichmann


Proszę, wpadnijcie czasami na mojego fanpage'a: https://www.facebook.com/co.mam.w.szafie?ref=hl

Będzie mi miło. A tymczasem trzymajcie się ciepło!

22 komentarze:

  1. Ja dopiero teraz zaczęłam doceniać chwile w spokoju i samotności, kiedyś było to dla mnie nie do pomyślenia. No ale cóż, każdy kiedyś dorasta :) I zdecydowanie uwielbiam Ciebie w beżach ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie to napisałaś, zgadzam się z Tobą - że niby człowiek stadny, ale chwil dla samego siebie bardzo potrzebuje. Ciszę odkrywam. Bardzo mnie ona uspokaja, a mnie nerwusa, tak łatwo uspokoić się nie da :)) To jednak prawda, że im się jest starszym i więcej zgiełku ma za sobą, tym bliżej mu do spokojności. To już nie te czasu, gdy każdą wolną od hałasu przestrzeń wypełniałam głośną i ostrą muzyką.
    Co do ciuchów - bardzo mi się podoba całość przez Ciebie skomponowana! Kolorystyka - lubię bardzo!!! A ta kurtka - cudo!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. czasami lubię pobyć sama ze sobą, ale z drugiej strony szybko zaczyna mi brakować drugiej osoby :)
    świetne zakolanówki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z jednej strony uwielbiam samotność i nie spotykam się szalenie dużo ze znajomymi, ale pustego domu to nie, nie i jeszcze raz nie lubię.
    Bardzo fajny zestaw, szczególnie zakolanówki i buty tworzą ładną całość, ale ja okrycie wierzchnie i torbę wziełabym czarne :P

    OdpowiedzUsuń
  5. zacznę od tego, co mnie nagli by to wypowiedzieć, a potem przejdę do kwestii ciuchowej ;P

    Dlaczego kilka z tych zdjęć rozmywałaś w jakimś fotoszopie albo jego pochodnej ;P?
    bo widać z daleka, że to nie jest "naturalna" głębia aparatu ;P

    Twój blog jest fajny, bo jest naturalny taki jaki jest - słuchaj, Niemodne Polki czają się w sieci wszędzie, nie chcę Cię na ichnim forum albo blogu znaleźć kiedy, bo mało kto zaglądający tam jest odważny jak ja i sama Cię nie obronię ;)
    jeśli naprawdę chcesz jakoś "chałupniczo" uzyskać efekt głębi ostrości, to podeślij mi foty na których Ci w tej kwestii zależy - Lechu Ci tam to jakoś zrobi ;)


    ufff... to mogę przejść do reszty ;P

    zatem tak - zdrowy egoizm w kwestii walki o odrobinę prywatności i kilka chwil dla siebie jest czymś, co całkowicie popieram i co jest każdemu potrzebne.
    w innych kwestiach nauka przebywania samemu ze sobą też się przydaje - bo człowiek umie sobie czas po prostu zorganizować, zajęcie, hobby.
    ludzie (zwłaszcza młodzi), którzy całe życie są zależni od towarzystwa innych gdy nagle muszą być "sami", bez "przyjaciół" - głupieją.
    obserwuję to wśród moich koleżanek, które są nieszczęśliwe, bo za mąż wyszły, bo dziecko się pojawiło - i na ploty, imprezy nie ma czasu.
    szkoda mi ich, w sumie.
    tak, zawsze mi było szkoda ludzi uzależnionych od towarzystwa drugiej osoby.

    a wyglądasz bardzo ładnie!
    bardzo elegancko, chociaż tn zestaw nie miał być elegancki.
    bardzo "przytulnie".
    bardzo spokojnie.
    no dobra, torebkę bym zmieniła na brązową lub czarną - ale wiem, że lubisz kolory i nie lubisz nudy :)
    więc wybaczam Ci ją :)

    ściskam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mar, jessssu, jakie Niemodne Polki, jakaś zacofana jestem. Zaraz będę śledzić ten temat;-)
      Aleś się rozpisała, ha! Cóż, aparat mamy jaki mamy. Coś tam dłubie sobie czasem, ale nie muszę, nie mam ambicji, żeby tu vogue'a na siłę robić. Dobrze, przestanę maziaje popełniać.

      Tak myślałąm, że za czerwoną torbę mi się oberwie, ale musiałam;-)

      Usuń
  6. czerwona torba to mega pozytyny akcent, jestem na tak! a beze wygladaja tak hmmm.... no brakuje kominka i cieplej herbaty :D
    a co do ciszy - dla mnie nie ma nic pieknego. nie ogladam telewizji i nie slucham uzyki, delektuje sie cisza w domu kazdego wieczora :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Czy ktos kiedys powiedzial, ze beze sa nudne? Eeee, nawet jesli, to nie mial racji...;) U Ciebie jest fajnie ze wzgledu na gre forma. I ten czerwony akcent mi sie podoba!
    Co do ciszy....o jak mi jej czasami brak!!! Takiego pobycia sam na sam z soba. Nawet chwili samotnosci. Nie mam ich od bardzo dawna - dzieciaki wypelniaja mi pomieszczenia w domu i ogolnie czasoprzestrzen;) Ale ciesze sie tym, poki male jeszcze i w domu siedza...potem bedzie mi tego brak!
    Pozdrawiam. ANka

    OdpowiedzUsuń
  8. Też lubię te krótkie chwile ciszy i samotności, od czasu do czasu:-)
    Co do ubrania, to naprawdę dobre zestawienie. Wyglądasz ciepło i przytulnie :-))

    OdpowiedzUsuń
  9. Góra jak najbardziej na tak, ale dół + torebka zdecydowane nie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Hmmmm .... Ja jestem samotnikiem z natury . Długo zwlekalalm z założeniem rodziny i dobrze mi było mieszkając na odległość . Idealnie dla takich osób jak ja . Rodzina to ludzie , najcudowniejsi i najkochańsi. Moje dziewczyny uwielbiam ... Ale nie raz mam ochotę porzucić wszystko .... Lubiłam ciszę nad morzem , i cieszę na pustyni , i te w lesie .... Więc moje ucieczki są krótko terminowe ... Biegam w ciszy , długo , do wybiegania stresu i nadmiaru ludzi i ruchu wokół mnie . Tak , bo rodzina mnie stresuję , nie ogarniam .... Czasem . Moj mąż sie przyzwyczaił , ze czasem nie ma obiadu , albo nas ... Znaczy mnie i dziewczyn bo sie gdzies wałęsamy ....


    Beże lubie , są ciepłe , miękkie i taka warstwowosc przytulna ... Torbę brązową i mogłabym sie tak wlłóczyć

    OdpowiedzUsuń
  11. I są Twoje ukochane zakolanówki!!! Wyglądasz ślicznie, niesamowicie milutko i mięciutko jak pluszowy niedźwiadek. To chyba przez te beże i dzianinę właśnie! Ja w sumie nie wiem czy jestem samotnikiem bo np. na wsi czuję się zagubiona a oddycham pełną piersią dopiero w dużym mieście ale może to dlatego że właśnie duże miasta najbardziej wyobcowują i sprawiają że można poczuć się samtnym w tej masie ludzkiej. Lubię towarzystwo ludzi ale tylko niektórych, bliskich lub obcych za to sympatycznych, spokojnych. Cenię sobie też samotne wycieczki chociaż właściwie uwielbiam tylko te z Michem za łapę;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepiękne zdjęcia. Wyglądasz rewelacyjnie.
    http://jeanettegloves.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajny akcent z torebką ;)

    Kurkowo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. This is so perfect. The colors, the textures, the varied fabric lengths. Totally my kind of outfit! Well done! <3

    - Anna

    www.melodicthriftychic.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Pięknie to wszystko napisałaś, zastanawiająca jest kwestia samotności. Dodatkiem do calości jest ciekawa rzeźba z ostatniego zdjęcia.
    Co do stylizacji nie przepadam za beżami, ale te tutaj są delikatne, wpadające w szarość co mi bardzo odpowiada. Świetne rozwiązanie na nogach i akcent kolorystyczny w postaci torebki. Super Madziu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. taka kawa z mlekiem:) piękne! super połączenie bo nie wyszło mdło tylko modnie i efektownie:) buziaki, dodaję do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  17. a gdzie się dodaje do obserwowanych!? nie mogę znaleźć?!:)

    OdpowiedzUsuń
  18. właśnie! To kocham! Połączenie jednego koloru w kilku odcieniach! Jest ciekawie, świeżo, pięknie, nienudno! ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Interesujące zestawienie. Podoba mi się golf i spódnica, chętnie kupiłabym coś podobnego. Duży plus za zakolanówki, ja wciąż nie mogę się przełamać...Torba mi nie przeszkadza, bo też wściubiam kolor gdzie się tylko da ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. JAk ja kocham stylizacje z zakolanówkami! I jeszcze ta kolorystyka, po prostu idealnie!!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Jakie społeczeństwo takie programy? I tacy politycy? Hm...

    OdpowiedzUsuń