czwartek, 5 czerwca 2014

zielono mi


Uwielbiam lotniska.Z kilku powodów. Lubię latanie i wszystkie te lotnicze rytuały, ale nie o tym chciałam pogawędzić. Mianowicie, przede wszystkim kręcą mnie obserwacje. Mogłabym siedzieć na lotnisku wiele godzin bez przerwy, żeby mi tylko ktoś doniósł kawę i coś na ząb. To jest jak bardzo dobry film, nie mogę się oderwać, nie liczy się czas, tkwię i patrzę.
       Im większe lotnisko i im bardziej kosmopolityczne, tym ciekawiej. Wtedy płyną przede mną rzeki interesujących ludzi, których lustruję od góry do dołu. Mózg wchodzi na wysokie obroty, bo przetwarza tysiące obrazków z ciekawymi butami, bluzkami, kurtkami i tak dalej. Lotnisko to fenomenalny pokaz mody i to takiej, jaką lubię najbardziej - luźnej, komfortowej, bezpretensjonalnej. W jednym miejscu człowiek ma słodkie, urocze Francuzki, perfekcyjnych, stylowych Włochów, rozbitych amerykańskich studentów czy zgrzebne Arabki. Feeria barw, krojów, stylów i wszystkiego tego, na co mogłabym patrzeć dłuuuugo i się nie nudzić. Jest jeden szkopuł - po takim seansie jestem trochę sfrustrowana, bo przecież tych butów jeszcze nie mam, na taki płaszcz mnie na pewno nie stać, o, a ta jaką ma genialną torbę...;-)

Pasjami też przyglądam się ludzkim zachowaniom. Jestem dość wnikliwym obserwatorem, Riko nazywa mnie nawet "szczegółowcem." Patrzę na ludzi, próbuję zgadnąć kim są, jakie są wzajemne relacje, analizuję mowę ciała, wygląd, detale i tworzy mi się jakiś ogólny obraz. To przychodzi samo, po prostu tak mam. I dzieje się wszędzie - w pociągu, na izbie przyjęć w szpitalu, w restauracji, słowem, tam, gdzie są ludzie, a ja sobie siedzę i mam czas, by podglądać.

    Powiem Wam, że ostatnio nie jestem w najlepszej kondycji psychicznej i nie wzgardziłabym takim dniem na lotnisku;-) Posiedziałabym, bez pośpiechu, zapomniałabym o tym, co mnie ostatnio martwi, przygnębia i wkurza, tania terapia, co?

Ok, skupmy się na zdjęciach. Bluzka oversize, czyli to, co tygryski lubią najbardziej. Do tego ma nietypowy krój, co już w ogóle sprawiło, że przepadłam. Okropnie się prasuje, bo zakamarków tam dostatek, ale efekt, moim zdaniem, wart jest stania przy desce.
Spodnie są strasznie stare, mają chyba ponad 20 lat. Kiedyś nosiła je moja mama, potem przywłaszczyłam. Nie są modne, ale wygodne;-)  ogólnie rzecz biorąc, cały zestaw jest wygodny i raczej mało modny, ale mój, a co.














fot. Igor

Przypomniało mi się, że miałam swego czasu fazę na zielony. Na studiach. Wszystko miałam zielone, nawet bieliznę. I zupełnie teraz nie kojarzę, skąd mi się to wzięło;-)
Na koniec piosenka. Pamiętam ten koncert i to wykonanie




17 komentarzy:

  1. Soczysty kolorek bluzki, niebanalny krój i bardzo Ci w tym omotaniu do twarzy. Nie wiem, co chcesz od spodni, pełno podobnych - na pewno gorszych gatunkowo - wisi w sklepach. Twoje wyglądają, jakbyś ściągnęła je akurat z wieszaka. Jeśli chodzi o lotniska, to mam podobnie i w ogóle też snuję sobie w głowie różne ludzkie historie... Kiedyś poznaliśmy w Grecji staruszkę, która bardzo dyskretnie żebrała na ulicy... Zastanawiałam się, co takiego musiało Ją spotkać w życiu, czy miała jakąkolwiek rodzinę... Namawiałam męża codziennie na spacer, tam gdzie można Ją było spotkać... Oj, łezka mi się kreci w oku, pamiętam jej wzrok, pomarszczoną chudziutką rękę, która ściskała moją... A moja córka też śmiga w moich niektórych ciuszkach... Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba jednak sporo ludzi tak ma,że lubi obserwować i snuć swoje historie na temat innych. Ja jeszcze lubię zaglądać w okna:D
    Lubomskiego najbardziej podoba mi się ta piosenka"Mam ręce w kieszeniach, kieszenia jak ocean, powoli chodzę i rozglądam się..." O, też pasuje tematem do tego o czym piszesz :D
    Wg mnie to wyglądasz bardzo na czasie, modnie, czy jak to tam zwał. Fajnie kombinujesz:) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jesssu, ja też zaglądam w okna;-) I tę piosenkę, którą cytujesz, też lubię. Mówiłam Ci już, że jest między nami chemia;-))

      Usuń
    2. Ja tez zaliczam sie do "okiennych" podgladaczy!!! Na lotniska bywam rzadziej, ale tez lubie...
      I zielony lubie, zwlasza gdy jest pod postacia duuuzej buzki o fajnej formie:)
      A propos formy...tez ni ejestem w najlepszej...:( Ale trzymamy sie, no nie?

      Usuń
    3. Jest chemia :D
      Forma za to też oklapuje, ale damy radę (chyba) :) :)

      Usuń
  3. Przepiękny sweterek, idealny na ten czas ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. cudowny jest kolor tego owersajzowego cuda :D przecudowny! ukradłabym Ci!

    ja się boję latania, lotów i samolotów - hałasują :( ale w okna też lubię zaglądać!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dopisuje się do klubu obserwatorów i zaglądaczy:):)
    Eeee, ja wiem czy mało modny?:):) A co jest teraz niemodne???
    Mnie bardzo się podoba:):), u Ciebie zawsze oryginalnie i ciekawie, i dzisiaj też suuuuper:):)

    OdpowiedzUsuń
  6. Beautiful color and asymmetry <3

    - Anna

    www.melodicthriftychic.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo przyjemnie czyta mi się Twoje wpisy, zawsze mnie zaciekawią, jesteś bardzo interesującą osobą, miałybyśmy dużo wspólnych tematów :)

    A co do stroju to wyglądasz lekko, wakacyjnie, kolorowo, przyjemnie :) miło :)

    Pozdrawiam
    a. ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, takiego komplementu to ja tu jeszcze nie otrzymałam;-)

      Usuń
  8. Cóż .... Co do lotnisk Lubie . Bardzo . Ba jak byłam dzieckiem to marzyłam ze by zostać stewardesą ...
    Do okien zaglądam namiętnie .
    A patrząc na twoja stylizacje - tak , idealna !

    OdpowiedzUsuń
  9. Zielony super :) ja tez lubie w okna zaglądać :) i obserwowac ludzi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Znajome tereny...przed przedszkolem Bibika się wyginałaś ;p Chociaż tu sobie na Ciebie popatrzę ;)Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  11. twoja stylizacja perfekt, bluzka czy jak to to nazwac jest cudowne, chcialabym moc popatrzec jak to wyglada z bliska, bo chetnie bym uszyla takowa A do cudzych okien zagladam chetnie, szczegolnie wieczorem jak sie pala swiatla.....pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny, letni kolor tej narzutki! I bardzo ładne sandałki :-)



    Pozdrawiam ciepło i dziękuję za miły komentarz u mnie,
    www.IWASJA.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękny, letni kolor tej narzutki! I bardzo ładne sandałki :-)
    Nie wiem czy mój poprzedni komentarz się dodał, więc dodaję jeszcze raz :)


    Pozdrawiam ciepło i dziękuję za równie miły komentarz u mnie,
    www.IWASJA.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń