niedziela, 8 czerwca 2014

I'm too juicy;-)

No, nie mogłam się oprzeć. Na osiedlu wylądowało barwne wesołe miasteczko i po prostu musiałam wykorzystać je jako tło do zdjęć.
    Swoją drogą, nazwa jest umowna, bo to coś z trudem można określić jako wesołe, a już na pewno "miasteczko" ledwie przechodzi przez gardło. Dwie karuzele, jakiś tam smok, kilka automatów, znudzeni faceci z obsługi, ceny z kosmosu to i tłumów klientów brak. Tylko że dzieci, jestem przekonana, widzą to zupełnie inaczej. Dla nich to pewnie całkiem spore centrum rozrywki;-)
    Kiedy jadę do babci, gdzie kiedyś mieszkałam, wszystko jest takie małe albo zwyczajne, ale 30 lat temu nie było. Trzepak - tu się godzinami dyndało, robiło przewrotki. Mogłam zwisać głową w dół i się spektakularnie huśtać, teraz zaryłabym w glebę. Nie wspominając, że już nie ta zwinność;-)
   Całe wakacje siedziało się w "bazie", cudownym, tajnym miejscu, gdzie odbywały się długie rozmowy, gdzie planowało się różne akcje i wybryki, podjadając kilogramy czereśni. Teraz to tylko kępa krzaków. Aż przykre, że rzeczywistość tak niepostrzeżenie traci swe niezwykłe walory tylko dlatego, że dorastamy. Świat z góry, z poziomu dorosłości, jest znacznie mniejszy, bardziej szary i banalny.

Przy zdjęciach było sporo fun'u. Żułam gumę balonową, po raz pierwszy od co najmniej dwudziestu paru lat. Ależ od tego boli szczęka!

Ok, dość dyrdymałów, fotki:
















fot. Riko



koszulka (T-shirt) - primark
spodenki (shorts) - sh+DIY
apaszka (scarf) - sh
buty (shoes) - sukienkowo
okulary (sunnies) - biedronka

20 komentarzy:

  1. ej, świetne są te zdjęcia! chyba najlepsze są ze wszystkich Twoich dotychczas!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja ostatnio byłam w cyrku ... Matko jaka żenada .... Ze
    Swego dzieciństwa pamietam tresury tygrysow , konie i słonie i akrobacje i woltyżerkę .... Teraz tO 3 psy i żenujący klaun i żongler co mu piłki spadają ....
    Świetne
    Fotki , śliczny luzak !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też byłam w cyrku, rok czy dwa lata temu. Szok w trampkach jaki niski poziom. I biedne zwierzątka.

      Usuń
    2. też byłam z młodym w takim cyrku - połowa ekipy była tak pijana, że ledwie kontaktowała, zwierzaki brudne, ogólnie kicz i syf. Dzieciaki były zachwycone, chociaż taka pociecha.

      Usuń
  3. Wesołe miasteczka odwiedzamy zawsze na wakacjach. Wszędzie są jednakowo znudzeni faceci:)))) Czy to Polska, czy Czarnogóra, czy Krym. Taka robota. Ale zdarza mi się ciągle mieć z tego frajdę, chociaż już boję się wysokości na karuzelach:( A takie buciki jak masz, widziałam w gazecie niedawno i nawet się zastanawiałam, czy nie kupić, tak dla jaj :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudne fotki, z klimatem - luuuubie takie... I takie wakacyjne koszulki w parze z szortami-dzinsowkami tez:)
    Pamietam z dzeicinstwa wesole miasteczka i trzepak...ech, rzeczywisicie gdy dorastamy totalnie zmienia sie punkt widzenia....
    Pozdrawiam. Anka

    OdpowiedzUsuń
  5. dzięki, zależało mi, żeby zdjęcia miały klimat

    OdpowiedzUsuń
  6. No Tshirt masz mega fajowy i jakoś ta cała radosna stylistyka bardzo mi pasuje do Twojej osoby!!:) Dzięki Tobie wróciła mi pamięć i wspomniałam miejsce gdzie spotykaliśmy się na tajne obrady klubu wymyślając kolejne eskapady na sąsiednie podwórko;))

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie wyglądasz arbuzowo - lizakowo. Wspomnienia to cudna sprawa... Ja zawsze bałam się jazdy na karuzeli - choroba lokomocyjna, za to uwielbiałam gabinety krzywych luster, gdzie można było chichrać się do woli... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja miałam dokładnie tak samo! Do dziś wszelkie karuzele i huśtawki wywołują torsje na samą moją myśl, za to lustra kojarzą mi się przesympatycznie

      Usuń
  8. Cute tshirt and jelly flats.

    www.highheelsandtutus.com

    OdpowiedzUsuń
  9. OOoo tak, te tajne bazy, trzepak, zabawa w podchody, chowanego, granie w kabel... to były wspaniałe czasy! :) teraz dzieciaki nawet nie wiedzą co to znaczy, cały wolny czas spędzają przez komputerami :/ smutne to jest :/ Kochana wyglądasz wspaniale, ten t-shirt jest czadowy!!! :) Z chęcią sama bym w takim dumnie paradowała :) Mega pozytywna energia od Ciebie bije, aż miło oko nacieszyć :) Miłego dzionka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz rację, dziciaki dziś zblazowane, zepsute, znudzone. mam syna to wiem. Zero inwencji, trzeba im organizować atrakcje. Pokolenie do niczego, nie to co my;-))
      A za komplementy dziękuję

      Usuń
  10. That shirt is so awesome :DDD Love your sunglasses, too! <3

    - Anna

    www.melodicthriftychic.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne zdjęcia:D A co do tych obserwacji to rzeczywiście tak jest, z wiekiem tracimy umiejętność patrzenia, widząc wszystko w brutalnych szarościach sami szarzejemy. Może to kwestia braku czasu? Żyjąc w pośpiechu nie ma się głowy do fantazji i zachwytów. Całe szczęście z tym da się walczyć;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajne zdjęcia i Ty taka młodzieżowa. Mnie szczególnie zauroczyły buciki. Śliczne!

    OdpowiedzUsuń