sobota, 3 maja 2014

welurowa marynarka i nadkolanówki


Wczoraj zrobiliśmy sobie spontaniczną wycieczkę do Inowrocławia i Torunia. Było miło, przede wszystkim dzięki ludziom, z którymi spędziliśmy tam sympatyczne chwile. Byłoby pewnie jeszcze przyjemniej, gdyby pogoda nie obeszła się z nami tak okrutnie. Dawno tak nie zmarzłam! I zazdrościłam jednej pani, która miała na sobie czapkę i rękawiczki. Nas ratowały wizyty w kawiarniach i spijanie kawy i gorącej czekolady.

Te zdjęcia pochodzą chyba z początku kwietnia. Wtedy też było chłodno, deszczowo i bardzo wietrznie. Postanowiłam zatem wykorzystać moment i umieścić zaległe fotki na blogu. 

Ta czerwona marynarka przywołuje mi, niestety, smutne wspomnienia. Dzień, w którym ją kupiłam, był bardzo przykry. Ten, w którym pierwszy raz ją włożyłam, był jeszcze gorszy. Tak naprawdę chce mi się ryczeć, gdy widzę tę marynarkę w szafie. 
Ale z drugiej strony bardzo mi się podoba. Nie udało mi się zrobić takich zdjęć, które w pełni oddałyby jej nasyconą czerwień. Ale uwierzcie na słowo, kolor jest cudny. To najprawdziwsza czerwień. A dodam, że czerwony to mój kolor. Nie wiem, co by wyszło, gdybym rozwiązała jakiś psychotest odnośnie kolorów, ale ja instynktownie lgnę do czerwieni. I wiem, że mi w niej ładnie.

Zdjęcia raczej nie pokazały też, że to welur. Tkanina ta  sprawia, że marynarka wygląda trochę retro, vintage, ale to współczesny wyrób wypuszczony przez h&m.

Więcej nie będę gawędzić. Pooglądajcie sobie.

I oczywiście korzystam z okazji, życząc Wam miłej reszty majowego weekendu. Dużo słońca i czasu, co to dziwnie się rozciąga i pozwala świetnie wypocząć.
















fot. Roma

marynarka (jacket) - h&m
sukienka/tunika (dress/tunic) - sh
kamizelka (vest) - nn
zakolanówki (overknee socks) - primark
buty (shoes) - deichmann
torba (bag) - select
pierścionek (ring) - nn
szal (wrapper) - nn
 


16 komentarzy:

  1. Ja wczoraj a biegałam z krótkim rękawkiem, a dzisiaj w pełnych butach i skórzanej kurtce nie jest za gorąco.
    Marynka jest świetna i ten kolor…:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajny miejski look :) ja bym tej marynarki nie nosila, skoro tak Ci sie zle kojarzy:(

    dziekuje za komentarz u mnie. powinnam byla dodac w notce ze ta sukiena z fredzlami miala grac role sukienki numer 2 - na zasadzie przebieram sie w nocy w cos fajnego wygodnego zeby mi sie dobrze tanczylo. Moja zasadan - nie ubieram sie w czern na wesela jest nadal aktualna i faktycznie na wesele mam przyszykowana kolorowa kreacje ale ta miala byc na wszelki wypadek na zmiane :) buziak!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, czerń na wesele to niezbyt trafiony pomysł. CZekam aż pokażesz tę weselną kreacją. Już wiem, że będzie toczek;-)

      Usuń
  3. ej, świetny jest tył tej kamizelki :D
    lubię bardzo zakolanówki, lubię też welur - racja, na zdjęciach nie widać welurowości, ale wierzę na słowo ;P

    u mnie też zimno :( 3 stopnie.
    Jedziemy jutro z Leszkiem do domu jego rodziców, będziemy piec kiełbaski... w kominku.
    Ale będę miała swojego majowego grilla, a co!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko uważaj, nie spal teściom domu;-)

      Usuń
    2. jeszcze nie teście, ale racja - muszę uważać, bo wtedy to nie wiem, czy chcieliby być moimi teściami ;P

      Usuń
  4. Widać że chłodnie dni ;/ tak samo jak u mnie :( A stylizacja świetna na takie dni! Super blog. Dodałbym się do obserwatorów ale nie ma jak :(
    Pozdrawiam!

    http://secret-fashion-men.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Zmieniłabym tu buty, ale zestawienie z kamizelką jak najbardziej okej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Podoba mi się kolor tej marynarki ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mogę mieć nietypową prośbę? Jesli chcesz możesz usunąć ten komentarz oczywiście. Robię taki konkurs znajomym i jednym z nich jest ocena zdjeć, które w ramach danej kategrii wysłali... Oceniać mają osoby publiczne, które ich nie znają. Jeżeli miałabyś chwilkę byłoby mi bardzo miło gdybyś oceniła zdjęcia z tej ankiety: https://docs.google.com/forms/d/1B2yo2Q1FJwqFjLPXcJ6MhOIXv0_QdsqKlFqVY-w1OCU/viewform
    Bardzo dziękuję za pomoc ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piekny, nasycony kolor widac… i masz racje - dobrze Ci w czerwieni!!! Z bezami i dzinsem pieknie sie komponuje:)
    Pozdrawiam! Anka

    OdpowiedzUsuń
  9. super wyglądasz! a zakolanówki to strzał w 10-kę:) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czasem tak jest: coś przywołuje przykre wspomnienia... Może trzeba to przełamać, bo cokolwiek się stało, to przecież nie może być winą marynarki. A w czerwieni Ci ślicznie. Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  11. Super cute layering <3 Love the bright blazer and shoes!

    - Anna

    www.melodicthriftychic.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Czerwień..a teraz też błękit ...no cóż gusta się zmieniają..........

    OdpowiedzUsuń