wtorek, 1 kwietnia 2014

pomarańczowy szal, spodnie z dziurami i wspomnień czar

Dziś od samego rana wszędzie słyszę hity z lat 90-tych. Przy śniadaniu w kuchni, w samochodzie, w pracy, w tv nawet. I żeby nie było, puszczają mi to w różnych stacjach. Musiałam więc ulec nastrojowi i wspomnieć szkolne dyskoteki, pierwsze pocałunki i takie tam.
Ha! Ale bym sobie teraz poszła na taką imprezkę. Z piętnastoletnim ciałem, tamtym klimatem, ludźmi wokół, ale dzisiejszym rozumem. Na pewno zainicjowałabym jakąś drakę;-) Jakiś skandal towarzyski na przykład;-)
Nic to. Jestem stateczną panią z wiekiem i ciałem znacznie poważniejszym niż piętnastka, więc nie brykam;-)




A jest tu ktoś, kto pamięta modę tamtych lat? Była świetna. Zdradzę Wam, że ostatnio w domu rodziców znalazłam torbę z kasetami video. Między innymi z nagraniem z mojego zakończenia ósmych klas. Pożyczyłam odtwarzacz od znajomych i odbył się seans retrospektywny. Była uroczystość, rozdanie świadectw, nagród, przemowy, czyli nuda, ale było też party. Ale się uśmialiśmy z Riko.
Te fryzury, te śliwkowe garnitury! Ale dziewczyny spokojnie mogłyby śmigać po współczesnych ulicach (no, może po drobnym retuszu). Rozkloszowane sukienki i spódniczki były? Były! Mięty i łososie były? A jak! Kwiatowe printy? Pewnie!
Dla uściślenia - ja miałam na głowie kok typu banan i krótką, rozkloszowaną sukienkę w dziwnym budyniowym kolorze. Dziś mówi się pudrowy;-)






O dzisiejszym stroju. Trudno to nawet nazwać strojem. Bardzo zwyczajny zestaw, na szybko, na spacer z chłopem do pobliskiego zagajnika;-) 
Spodnie z dziurami znacie. Do tego pasiasta asymetryczna bluzka, blezer,  idealny na takie temperatury oraz pomarańczowy szal DIY w wykonaniu mojej Mamy.
Szal-narzutka to pozostałość po pewnym niezgrabnym swetrze. Ze swetra powstało takie "coś" z rękawami, ale bardzo gryzło zarówno mnie, jak i Mamę, więc oddałyśmy wrogowi, oraz to oto, jak mawia znajoma, jebotko.










spodnie (jeans) - diy
bluzka (blouse) - nn
blezer (blazer) - orsay
szal (wrapper) - diy
buty (shoes) - deichmann
torba (bag) - nn
bransoletka (bracelet) - diy

7 komentarzy:

  1. hm.. na początku lat '90, to ja miałam lat.. kilk ;P ale z tych nieco późniejszych lat '90 pamiętam wiele. Nie wspominam miło mojego dzieciństwa, podstawówka to dla mnie towarzyska tragedia, ale klimat tamtych lat - hmm... inny od tego dziś ;) chociaż nie wiem, czy tak chętnie, jak Ty przeskoczyłabym w tamte czasy ;)
    Natomiast muzyka lat '90 i '80 to - owszem - coś, co uwielbiam i uwielbiać będę zawsze :D


    Bardzo podoba mi się Twój szal, ja mam bardzo podobne krojem poncza :) lubię je bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. I love it my dear!!


    www.borsadimarypoppins.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystko już było, jeśli chodzi o modę. Obecnie nic mnie już nie zaskakuje. Groszki, paski, kwiatki, mini, midi, maxi, etc... Czego ja już nie nosiłam, szczególnie w latach studenckich... Ty jesteś młodziutka, ja w latach 90 - tych byłam już mamą... Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  4. Moda lat 90-tych?Hmm.., pewnie że pamiętam:)
    Myślę podobnie jak Basia, wszystko już było, moda mija, powraca i tak w kółko:)
    A Twój zestaw spacerowy, bardzo fajny, wygodny i twarzowy:)

    OdpowiedzUsuń
  5. I love the layers, colors and patterns in this outfit! Well done! <3

    Also. thank yo for the sweet comment you left on my blog! I really appreciated it! Come back, any time! ^_^

    - Anna

    www.melodicthriftychic.com

    OdpowiedzUsuń
  6. kocham te spodnie, są ekstra, może obserwacja?

    OdpowiedzUsuń