poniedziałek, 21 kwietnia 2014

luźna tunika i szal zebra

Ostatnio mam tak, że staję przed szafą i choć doskonale wiem, że mam co na siebie włożyć, to jednak nie mam. W tym będzie mi za zimno, to nie, bo wieje, do tego nie mam butów. Dramat. Baba znaczy. I ostatecznie wskakuję w coś wygodnego i na luzie, jak ten oto zestawik. Nic szczególnego, długo nad tym nie dumałam.






Zdjęcia robiliśmy w sobotę. Dość mocno wiało. Całe święta wieje. Nie znoszę wiatru, ale też nie sposób nie wyjść z domu, kiedy tak pięknie świeci słońce. Było tak ciepło, że spacerowałam w krótkim rękawku - sezon otwarty;-)
 









 fot. Riko



tunika (tunic) - sh
koszulka (T-shirt) - h&m
spodnie (jeans) - nn
szal komin (wrapper) - primark
torebka (bag) - nn
bransoletki (bracelets) - nn
buty (shoes) - peacock

13 komentarzy:

  1. ta tunika jest suuuuuper! o rany, jak ja lubię takie cuda :) zazdroszczę!
    i nie jesteś sama - też cierpię na syndrom typowej baby ;)

    ściskam :*

    OdpowiedzUsuń
  2. super! tunika i szalik - fantastycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tunika czad! U mnie też kupa szmat, a chodzę w jednym i tym samym(prawie) bo nic mnie nie kręci(prawie) :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez to mam, waham się od stanu pt. po kiego diabła mi tyle ciuchów przez "o, a tego to jeszcze nie mam", po załamanie, że nie ma co na siebie włożyć. Dobrze to PRAWIE nigdy nie jest;-)

      Usuń
  4. Tunika z sh? super uwielbiam buszować w takich sklepach:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak zawsze zachwycasz. Wyglądasz przeuroczo i dziewczęco.
    Strasznie podoba mi się takie połączenie <3
    IDEAŁ!

    BUZIAKI BB :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Oooo, jakbym o sobie czytała:):) o szafę mi chodzi, a wiatr w rozsądnych prędkościach uwielbiam:):)
    Twój zestaw cudny, tunika jak dla mnie skradła całą stylizację, bardzo mi się podoba:):)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny, stylowy i mega oryginalny luzak :) Nam kobietom to nigdy się nie dogodzi, zawsze czegoś brakuje, nie mamy się w co ubrać, a gdy wyjezdzamy na wczasy, to walizki nie możemy dopiąć :P hehe taka mała przewrotność losu ;) hehe

    OdpowiedzUsuń
  8. ja w takim zestawie wyglądałabym jak kula albo w ciąży- ale mam zupełnie inną figurę i taki krój zupełnie mi nie pasuje :D Ty wyglądasz w tym fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zwiewnie, oryginalnie - zachwycajaco! Zwykle tak jest - im mniej sie duma, tym lepiej wychodzi;);)
    Usciski. Anka

    OdpowiedzUsuń