piątek, 14 marca 2014

wiosennie w ponczo


Zdałam sobie sprawę, że wprost proporcjonalnie do wieku rośnie u mnie poziom radości z rzeczy małych i w zasadzie niezbyt istotnych. Czasami, by czuć się zrelaksowaną i szczęśliwą, wystarczy mi posprzątane mieszkanie, dobry film i Riko obok na kanapie. Mogę naładować akumulatory spontanicznym spotkaniem z kimś, kogo lubię. Nie trzeba mi wyjątkowych zdarzeń, rozrywek, by było mi dobrze. Nie powiem, lubię wypad do kina, weekend spędzony "gdzieś", koncert, ale potrafię docenić małe, zwyczajne, niekiedy wręcz nudne chwile.




Taką miłą zwyczajnością był spacer z moim synem, podczas którego zrobił mi te zdjęcia. Ostatnio dużo choruje i siedzi w domu, więc kiedy znalazł się na otwartej przestrzeni, szalał. Ściągnął mnie ze ścieżki na pole, stwierdzając, że robimy sobie off-road.  Było przeskakiwanie przez rowy, brodzenie w błocie i sporo śmiechu. I rozmowy, których nikt nam nie odbierze.
I to właśnie uznaję ostatnio w życiu za najpiękniejsze.



Staram się też celebrować pewne momenty, wrażenia, a nawet zapachy. Na przykład traktuję jazdę samochodem jak mój osobisty czas - włączam sobie muzykę, która mi się podoba, podkręcam głośniki, bardzo często również głośno śpiewam.
    Za każdym razem, kiedy suszę pranie na dworze, wącham je po ściągnięciu z suszarki. Pachnie powietrzem i daną porą roku. Bezcenne.
    Wiem, że wywody w stylu "życie jest piękne" trącą banałem i infantylizmem, ale musicie wiedzieć, że zasadniczo nie jestem człowiekiem jakoś przesadnie radosnym, wiecznie uśmiechniętym i zarażającym optymizmem. Nie jest to u mnie jakaś filozofia życiowa, raczej pewna umiejętność, którą akurat ja wykształciłam sobie z wiekiem.

fot. Igor



I Wam wszystkim życzę pięknych momentów, wielkich radości z małych rzeczy, poczucia spełnienia, spokoju i szczęścia. Wiosna i słońce temu sprzyjają ( o kurczę, brzmię jak kaznodzieja;-))



ponczo (poncho) - h&m
chusta (wrapper) - vintage
bluzka (top) - stradivarius
bransoletki (bracelets) - nn
okulary (sunglasses) - primark
buty (shoes) - ccc
torebka (bag) - ebay.co.uk

4 komentarze:

  1. Takich tekstow mi trzeba: motywujacych…ja wciaz staram sie uczyc tej umiejetnosci radosci z codziennosci, co nie zawsze wychodzi.. chyba wlasnie takie malo rozrywkowe typy tak maja - to musi przyjsc z czasem…
    A poncza to ja lubie bardzo… mam kilka w szafie:) A Twoje jest super, lubie takie spokojne kolorki:)
    Pozdrawiam. Anka

    OdpowiedzUsuń
  2. I love it my dear!

    www.borsadimarypoppins.com

    OdpowiedzUsuń
  3. też lubię wąchać pranie i samochód to mój azyl :) peleryna fantastyczna :)
    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń