sobota, 18 stycznia 2014

sobotni wieczór przy herbacie

Sobota. Wreszcie. Jakiś taki uciążliwy był ten tydzień, chciałam już się wyluzować. Spędziłam dziś aktywny dzień, ale właściwie wypełniony przyjemnościami. Od rana coś, na co czekam cały tydzień, czylikurs krawiecki - tak, uczę się krawiectwa. Potem miła niespodzianka, bo zupełnym przypadkiem spotkałam dwie koleżanki ze studiów, w tym jedną z drugiego końca Polski. Poza tym byłam na wernisażu bardzo przyjemnej wystawy fotograficznej  z ideą.
  Teraz zaś zalegam na kanapie z herbatką i laptopem, i publikuję dla Was nowy post;-) 




Dziś znów szarości i, nazwijmy  to, kolory ziemii. Cała stylizacja jest wygodna, lużna i casualowa. I dobrze się w niej czuję.


 

A co do wolnego, a przy tym powolnego, wieczoru z pluchą i chłodem za oknem, lubicie takie pielesze? Herbata? Winko? Grzaniec? Kocyk? Film? Książka? Laptop? Wystarczy, że tak wymieniam i robi się Wam przyjemnie czy raczej jest to ostateczność, kiedy już nie ma innych planów na sobotni wieczór? Ja coraz częściej delektuję się takim właśnie domowym, dresowo-piżamowym relaksem. Lubię to;-)

fot. Roma


Pozdrawiam Was gorąco i życzę miłego, ciekawego i radosnego weekendu. Trzymajcie się ciepło!

płaszcz -  cameieu
bluzka - h&m
blezer - F&F
spódniczka -  h&m
kołnierz - sh
torebka - ebay.uk
buty - deichmann
kolanówki - brytyjski supermarket
bransoletka - nn




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz